“obsesja piękna” renee engeln – oceniaj wszystko, tylko nie mój wygląd, pliz


Przeczytałam tę książkę dwa tygodnie temu i od tamtej pory zbieram się, żeby coś o niej napisać, dlaczego tak długo? Bo wątków, którym chciałam się bliżej przyjrzeć jest tam wuchta, jednak nie jest to wcale skutkiem tego, że książka jest tak bardzo złożona, bogata, tryskająca bystrymi puentami, czy błyskotliwymi wnioskami, powodem jest raczej jej nawet nie płytkość, lecz zupełna płaskość. Tylko oś iks i igrek, zero zetów.
 

‚żywy koral’ czyli kolor roku 2k19 wg. PANTONE

Co roku w okolicach grudnia światowej sławy instytut PANTONE publikuje kolor, który będzie wiodącą barwą kolejnego roku. Ich decyzje od lat uznawane są niczym słowa wyroczni. Kolor roku staje się dominującym w szeroko pojmowanym świecie mody i designu. Już za moment najważniejsze żurnale modowe i wnętrzarskie zaprezentują nam propozycje jak wykorzystać „żywy koral” w praktyce. Ale nie to jest najważniejsze… bowiem Pantone 16-1546 ma nam do powiedzenia o wiele więcej. 

ostatni dzień pracy i brak listopada

Kiedyś to było tak, że człowiek – ogrodnik miał pracę wiosną, czyli wuchtę ogrodów do założenia, gdyż klienci dzwonili już od lutego i się awanturowali: pani wero, mój ogród jest najważniejszy, proszę zacząć od mojego, inne niech pani zostawi na czerwiec, bo ja chcę mieć założony wiosną, bo wiosna to taki ogrodniczy czas pełen ogrodniczej atmosfery oraz świeżych kwiatów.

2 żony, 2 mężów – skoro nie w Polsce – to może w Republice Federalnej Niemiec?

Tak blisko, a jednocześnie tak daleko! Zaledwie 30 km od centrum Szczecina, jednego z największych polskich miast, w małej mieścinie na terytorium Republiki Federalnej Niemiec wzięliśmy ślub. Bo w Polsce nie można!! Tak blisko na mapie, a jednak mentalnie naprawdę daleko. Lata świetlne zdaje się.
Zadajecie nam dużo pytań: co, jak, kiedy i za ile? Przyszedł czas by odpowiedzieć na wszystkie te pytania, tym samym dając wam „przewodnik”: jak wziąć ślub cywilny w RFN, nie będąc Niemcem.

baran z ascendentem we lwie – czyli jak wybrać idealnego ezo-przewodnika?

„niestety, wie pan – on już taki jest, skorpiony z ascendentem w pannie tak mają!” – powiedziała stanowczo – „serio? ale, że chce mi pani powiedzieć, że człowiek nie może pracować nad sobą i się nie zmieni, bo jest skorpionem z jakimś tam czymś w pannie?” W ogóle co to ma być? I że jak… jestem skazany na współpracę z debilem, z którym nie da się rozmawiać, tylko dlatego, że urodził się 29 października o godzinie takiej a takiej?

Obiecałem, że podpowiem wam, czym kierować się w wyborze osoby, do współpracy ezoterycznej. Bo wierzcie mi wróżka, wróżce nie równa. Ale dzięki moim prostym radom, znajdziecie dla siebie idealnego ezo-przewodnika!