słowo roku 2k19 – LEKKOŚĆ


Wybieranie słowa charakteryzującego kolejny rok mojego życia to chyba moje ulubione hobby, o ile hobby to coś, co można realizować jedynie przez dwadzieścia dni w roku. Albo nie, powiem inaczej – posiadanie słówka roku to moje hobby, w takim wypadku realizacja wydłuża się aż o 345 dni.

 

Nie wiem dlaczego to dla mnie takie wielce ekscytujące, może dlatego, że lubię, gdy coś idealnie trafia w punkt, może dlatego, że jestem miłośniczką języka polskiego (choć możecie odnieść wrażenie, że go nie szanuję), a może to dlatego, że moja ulubiona strona w necie to synonimy.pl.

No w każdym razie – poszukiwanie słowa roku sprawia mi dużą przyjemność i zawsze podskakuję z wesołości, gdy w końcu uda mi się wybrać to jedno, jedyne, najpiękniejsze i przede wszystkim to, które idealnie odda ducha zmian, które chcę wprowadzić w kolejnym roku.

one little word 2k18 – przepływy

Nie pamiętam nawet w którym roku zaczęłam tę zabawę, ale powiem wam tylko, że słowem, które towarzyszyło mi w ciągu całego ubiegłego roku było słowo PRZEPŁYWY.

To dlatego, że czułam, że utknęłam, że krew mi wolno płynie, że energia w ogóle nie dociera do mózgu, a co dopiero do ręki lub nogi. Że oddech za płytki, że ruchu za mało, że zajmuję się tylko ogrodem, drugim ogrodem, sprawami rodzinnymi i oto koniec moich aktywności. Potrzebowałam nowej energii, stąd takie przepływowe hasło – miało mi przypominać, że koniec nudy i stania w miejscu bo oto nadchodzą nowe piękne rzeczy.

i rzeczywiście nadeszły

I zrobiło się tego tak… dużo. Dużo wszystkiego. Takie mam wrażenie, że wpuszczam w siebie dużo nowych rzeczy, ale jakby na wylocie ze mnie nie przybierają takiego kształtu jak powinny. Czyli wpada we mnie na przykład sto pięknych rzeczy (nazwijmy je inspiracjami) – o 99 więcej niż w zeszłym roku, ale wypada coś ciężkiego, kanciastego i takiego jakiegoś bezpolotowego.

Na dodatek nadal mam parę kul u nogi, których chciałabym się pozbyć.

przepływy zaczęły się już realizować, ale teraz czas na to, by dodać tym wszystkim procesom lekkości i swobody

Dlatego słówko lekkość jest takie idealne, to dokładnie to, co chcę osiągnąć w nowym roku  lekkość wyrażania, lekkość działania, lekkość poruszania, lekkość pisania, mówienia, lekkość zmieniania lokalizacji, lekkość realizowania zamierzeń i lekkość marzenia.

co będziesz robić z tym słówkiem, wero?

To trochę jak tatuaż, który człowiek zawsze nosi ze sobą, tyle że tylko na jeden rok. I gdy ten człowiek, czyli ja, chce coś zrobić, to patrzy na niego i mówi: aha, wero, musisz postępować lekko, nie ciężko, odpuść wszystkie ograniczenia, postępuj swobodnie i pięknie.

I polecam wam znalezienie również słowa odpowiedniego dla was, a jeśli potrzebujecie więcej inspiracji w tym zakresie polecam posty na ten temat dwóch blogerek

Agnieszki: Moja tablica inspiracji i słówko roku 2019

Kasi: Bój się i rób – moje plany na 2019!

Miłych poszukiwań!

Write a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *