Jak uczynić swój lajfstajl normalnym i ciekawym dla zwykłego człowieka?

Czyli taki post dla ofiar losu, które na przykład spędzają czas w zupełnie przeciętnym domu z białą ścianą i plastikowym, jasnoszarym panelem na podłodze, piją kawę z kubka z pepko i to z najmniej instafriedly kolekcji, są ubrane w leginsy, które kupiły żeby pakować na pakerni, a tymczasem zamiast pakować bicka, pakują ciastka z biedronki do gęby siedząc w tych sportowych leginsach przed kompem i czytając artykuły o motywacji i superefektywnym planowaniu.