baran z ascendentem we lwie – czyli jak wybrać idealnego ezo-przewodnika?

„niestety, wie pan – on już taki jest, skorpiony z ascendentem w pannie tak mają!” – powiedziała stanowczo – „serio? ale, że chce mi pani powiedzieć, że człowiek nie może pracować nad sobą i się nie zmieni, bo jest skorpionem z jakimś tam czymś w pannie?” W ogóle co to ma być? I że jak… jestem skazany na współpracę z debilem, z którym nie da się rozmawiać, tylko dlatego, że urodził się 29 października o godzinie takiej a takiej?

Obiecałem, że podpowiem wam, czym kierować się w wyborze osoby, do współpracy ezoterycznej. Bo wierzcie mi wróżka, wróżce nie równa. Ale dzięki moim prostym radom, znajdziecie dla siebie idealnego ezo-przewodnika!

„mówić – to mało, trzeba mówić do rzeczy”

Kiedy dzwonicie, aby umówić się na pierwsze spotkanie, to co dla was jest najważniejsze? Poza czasem – bo przecież kiedy dzwonicie, to najczęściej na ostatnią chwilę, więc sprawa jest na wczoraj. Głos – zwróćcie uwagę, czy osoba do której dzwonicie ma spokojny głos, którego będziecie chcieli słuchać. Zauważyłem, że intuicja daje nam wyraźne sygnały już na tym etapie. Jeśli w głosie potencjalnej wróżki coś was irytuje, wiadomo, że jest pozamiatane – praca będzie gówniana. Słowa – powinny być wyraźne, a rozmówca powinien wiedzieć co do nas mówi. Nie wyobrażam sobie umówić się na spotkanie z osobą, która już przez telefon będzie bełkotać coś, co ledwie zrozumiem. Pytania – może to dziwne, ale najważniejsze będą pytania jakie padną. Dobry ezo-przewodnik zapyta was o datę urodzenia, gdyż już w trakcie rozmowy sprawdzi sobie, czy w ogóle może z wami pracować. Na podstawie waszej daty, zada też kilka pytań, po których od razu wiedzieć będziecie, że to właściwa osoba, z którą możecie rozpocząć współpracę.

„tak wiele rzeczy musi się wydarzyć, aby doszło do spotkania dwojga ludzi”

Kiedy idziecie do wróżki po raz pierwszy, zawsze miejcie pytania zapisane na kartce. Pomoże to tak wam, jak i tarociście – gdyż czasami w natłoku myśli i rozmów, niektóre sprawy uciekają, a później nagle okazuje się, że minął czas. Podczas spotkania najważniejsza jest atmosfera. Powinna być bardzo koleżeńska. Nie powinniście wyczuwać żadnych barier. Nie wyobrażam sobie, aby ktoś miał straszyć was kartami, nadawać im jakieś nadprzyrodzone możliwości, czy wytwarzać barierę guru/uczeń. Osoba, która będzie z wami pracować powinna być otwarta, spokojna, uśmiechnięta.

„czas przemija nierówno – raz rwie przed siebie, to znów niemiłosiernie się dłuży – ale mimo to przemija”

Nie wyobrażam sobie, abyście nie wiedzieli ile będzie was kosztować spotkanie z ezo-przewodnikiem. Choć każda sekunda trwa tyle samo – to podczas spotkania, kiedy cały czas skupia się na was – przemijanie przyspieszy. Nawet się nie zorientujecie a wyznaczony czas minął. Dobra wróżka, poinformuje was o tym. Będziecie wiedzieli, że za odpowiednią dopłatą, możecie czas przedłużyć, zadać kolejne pytania. Szanując swój czas, szanujcie też czas waszego ezo-przewodnika. Ale też, jeżeli nikt was nie informował o tym, nie dajcie się naciągnąć na dodatkowe opłaty. Przez telefon usłyszycie cenę albo za sesję (trwającą określoną ilość czasu), albo za pytanie (bez określonej ilości czasu). Nie wiem, która z opcji jest lepsza. Każda ma swoje plusy i minusy. Osobiście stosuję opłatę za sesję, gdyż wiem – że nigdy nie kończy się na jednym pytaniu, a jak traktować każde „dopytanie” nawet w tym samym temacie? Zwłaszcza, że osoby oferujące porady w tej opcji, najczęściej dają bardzo niskie ceny. W sieci znajdziecie też wiele osób, oferujących w określonej cenie „za pytanie” niezliczoną ilość „dopytań”. Nie będę tutaj oceniał czyichś metod współpracy z klientami, niemniej ten model biznesowy, z góry skazany jest na porażkę. Zastanówcie się, czy na pewno chcecie aby doradzała wam osoba, która nie jest w stanie zadbać o siebie?

Nigdy natomiast nie korzystajcie z usług osób, ustawiających timer w momencie przywitania. Przywodzi mi to zawsze na myśl psychologów, którzy rozgrzebując czyjeś wnętrzem nagle po 45 minutach informują, że czas minął. We wszystkim ważna jest równowaga. Moi klienci i ich problemy, są dla mnie równoważni z moimi sprawami. Nie wyobrażam sobie rozgrzebania czyjegoś życia i powiedzenia nagle „sorki – czas minął”. Oczywiście zawsze informuję, że czas dobiega końca, i że przedłużenie będzie się wiązało lub nie z dopłatą. Ale nigdy nie „wyrzucam” rozgrzebanego klienta nagle. Takich osób unikajcie!

kiedy bez tarota nie mogę kupić sobie butów

Ostatni, ale nie mniej ważny punkt. Wróżki lubią uzależniać od siebie klientów. Zwracajcie na to uwagę. Kiedyś klientka zadzwoniła do mnie, żebym szybciutko spojrzał jej w karty (oczywiście za odpowiednią opłatą) czy ma kupić buty x czy y, gdyż idzie na wesele i chce się dobrze bawić, a nie żeby ją „buty piły”. Serio? Won! – powiedziałem. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której wróżki doprowadzają do takiego stanu. Wiem niestety, że takie też na rynku znajdziecie. Odpowiedzą na każde, nawet najgłupsze pytanie. Dlatego by przetestować ezoteryka, dobrze jest mieć pytanie testowe: „czy mogła by pani/ czy mógłby pan sprawdzić kiedy zajdę w ciążę?”, „czy poznam dziś w klubie przystojnego faceta?”, „czy moja dziewczyna powinna ściąć włosy i zafarbować na rudo?”, „czy kupić samochód żółty czy czerwony?”. Jakiekolwiek. Ważne by odpowiedź zwalniała was z odpowiedzialności za podjęcie decyzji, a przerzucała tę odpowiedzialność na tarocistę/tkę! Jeżeli wam odpowie – to wiedzcie, że macie do czynienia z amatorką/amatorem a nie prawdziwym ezo-przewodnikiem. Gdyż taki, nigdy nie da się wsadzić na „minę odpowiedzialności”.

to jak znaleźć tego idealnego ezo-przewodnika?

Musicie poczuć chemię – tak, dokładnie tak jak przy każdym innym spotkaniu. Albo zaiskrzy, i będzie wiadomo, że to ta/ten. Albo nie wydarzy się nic. Wtedy musicie zdać się na intuicję. Pozostaje jeszcze jedna możliwość, z łatwymi do ogarnięcia problemami, możecie radzić sobie sami. Zaglądając do nas, znajdziecie serię postów na ten temat, gdyż właśnie się zbieramy do ich napisania. Po kolei.

Rady z dzisiejszego posta – podsumowanie:

  1. między mną a ezo-przewodnikiem musi zaiskrzyć: głos, temperament, sposób zadawania pytań – wszystko ma znaczenie;
  2. dobry ezo-przewodnik nie działa charytatywnie, wybierajcie osoby, które szanują swój czas. Ich wiedza i umiejętności nie mogą kosztować kilku złotych;
  3. ezo-przewodnik nie weźmie na siebie odpowiedzialności za nasze czyny. Przygotuj listę pytań kontrolnych, by wiedzieć czy masz od czynienia z osob

 

 

Write a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *